Jesteśmy w Meksyku! Vivia Mexico!
Loty odbyły się bez przeszkód.
Na lotnisku czekali na nas: Adrian, Alex, mama Adriana i Alexa oraz koleżanka Dulce. Właśnie zjedliśmy śniadanie. Smażone kaktusy, owoce kaktusa i mango, czerwoną fasolę oraz jajecznicę.Śniadanko niczego sobie Jest super. Zabieramy się na miasto spróbować Tequila.
Później postaram się umieścić więcej zdjęć i bardziej obszerny opis.
2 komentarze:
No to rozpoczynamy komentowanie!
Jak napewno wiece, zazdroszcze niesamowicie. Piszcie duzo bo nawet jak znajomi przestana Was czytac po dwoch tygodniach to zawsze dla Was zostanie pamiatka i bedziecie sie zasmiewac za rok.
Pozdrawiam!
Michal
FAJNIE tu u Ciebie ! :)
Prześlij komentarz