sobota, 2 lipca 2011

Teraz mnie to wali, bo jestem na Bali... *

Niedługo po świcie wysiedliśmy w Kucie - turystycznym kurorcie pełnym dyskotek, barów i restauracji, (gdzie w zamachu terrorystycznym z 2002r. zginęło ponad 200 osób). Pierwsze co zrobiliśmy to wynajęliśmy skuter na kilka dni,  niepotrzebny bagaż zostawiliśmy w agencji i pojechaliśmy jak najdalej, w poszukiwaniu rajskich plaży.

A teraz czytelniku: Usiądź wygodnie, zamknij oczy i wyobraź sobie jak wygląda Bali.
Na myśl przychodzą rajskie plaże: biały piasek, palmy i turkusowa woda...

Od Bali

I tak rzeczywiście jest. Hinduistyczna Bali, jest również spokojną wyspą z bogatą kulturą, oryginalną sztuką i smaczną kuchnią. Rajskie plaże można znaleźć na południu wyspy i są one rajem przede wszystkim dla surferów ze względu na olbrzymie fale Oceanu Indyjskiego.

Od Bali

Od Bali

Od Bali
Siła fal niejednokrotnie powaliła nas z nóg, obracając we wszystkie możliwe strony.
Nam szczególnie do gustu przypadła klimatyczna Padang Padang. Większość dnia pełna jest młodych ludzi praktycznie z całego świata, z przewagą  Australijczyków.

Od Bali

Kolejny dłuższy przystanek na naszej drodze to Ubud. Miasto, które uchodzi za centrum sztuki na Bali. Bogato zdobione, pełne świątyń i kapliczek. A z każdej strony otoczone jest malowniczymi polami ryżowymi.

Od Bali

Od Bali

Od Bali

Od Bali

Od Bali

Od razu nam się spodobało, ponieważ przypadkowo trafiliśmy na świetny nocleg z dala od centrum. Nocowaliśmy w nowo otwartym, pięknie rzeźbionym i dekorowanym apartamencie.
Jak sam właściciel stwierdził - godnym samego króla.

Od Bali

Czuliśmy się tam wyjątkowo komfortowo, mieliśmy tam domowe warunki: sypialnia z łazienką i kuchnią! Płacąc przy tym jak za standardowy pokój. To nas dodatkowo zatrzymało na dłużej i spędziliśmy tam ponad tydzień.

Podczas wycieczki na północną część wyspy, której plaże raczej odstraszają,

Od Bali

odwiedziliśmy świątynię Świętego Źródła w Tampaksiring.

Od Bali

świątynię w Danau Bratan,

Od Bali

Od Bali


Od Bali

Od Bali

Od Bali

Od Bali

i kolejny raz mieliśmy okazję nocować pod namiotem z widokiem na wulkan, tym razem Genung Catur przy jeziorze Bratan. (niestety większość czasu przykrytym przez chmury).

Od Bali

Na Bali życie toczy się wolniej niż na zabieganej Jawie, co sprzyja poważnym przemyśleniom. Mieszkańcy są sympatyczni, uśmiechnięci i bardzo wierzący. Kobiety każdego wieczoru przebierają się w tradycyjne ubrania i z koszami pełnymi darów udają się do świątyń. Właściwie przy każdym domu jest kapliczka i wszędzie można spotkać pozostawiony ryż na liściu bananowca. Balijczycy często beziteresownie kawą poczęstują, na ryż zaproszą. Cieszą się z kontaktu, z drugim człowiekiem ale nie są przy tym nachalni.

Od Bali

Od Bali

Od Bali

Od Bali

Od Bali

Różnorodność Indonezji nas kompletnie zachwyciła. Jednocześnie Bali stało się newralgicznym punktem podczas naszej podróży. Powinniśmy stąd udać się w kierunku Papui, Filipin i Australii...

Jednak do naszego planowanego powrotu (20 lipca) czasu niewiele, a i w portfelu już cienko.
Z myślą o przyszłości, postanowiliśmy stworzyć dla siebie - nowe szanse rozwoju.

Ale o tym już wkrótce!

Bali


P.S.Podczas pobytu dotarła do nas smutna wiadomość z Polski, że nasze rodzinne miasto Lublin niestety nie będzie oficjalną Europejską Stolicą Kultury 2016.







* inspiracja do tytułu zaczerpnięta z Weekend - Na fali

4 komentarze:

Kojka pisze...

Jaki fantastyczny klimat tam jest!Zdjęcia piękne, jak tam musi być wspaniale! Ładujcie akumulatory, bo znajomi Was rozszarpią jak wrócicie;) Kochani słyszałam coś niecoś o pomyśle ze znanego źródła;)Myślę, że to ma duuuużą szansę powodzenia. Trzymam kciuki! Nie mogę się doczekać spotkania! Buźka, buźka, buźka!

Kojka pisze...

Hej,coś niecoś nie = się lepiej. Ostatnie dni zapewne są ciężkie, ale chyba cała wasza podróż nie była a męką, a przyjemnością? Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Czy moglibyście podać namiar na ten nocleg w Ubud i ile kosztował? Dzięki :) Pozdrawiam!

wartaczos pisze...

Spoko, napisz nam swojego maila. odpiszemy na priv.
Pozdrawiamy!