czwartek, 24 marca 2011

Buenos Aires Metropolitana.


Jazda autobusem okazała się dla nas wyjątkowo męcząca. Bez motocykla to żadna przygoda, po prostu przemieściliśmy się z punktu A do punktu B. Najprościej jak można to opisać nuda i to przez 18 godzin.

W Buenos Aires zatrzymaliśmy się w Hotelu Turismo (Viamonte 857) poleconym nam przez naszych znajomych. Rzeczywiście hotel w ścisłym centrum, czysty, tani, jedynym jego minusem był brak internetu.
Co do samego Buenos to byliśmy zachwyceni, a gdyby posiadało plaże, to byłoby dla nas miastem idealnym.


Od Buenos Aires


Od Buenos Aires


Od Buenos Aires

Najważniejszym celem dla nas w BA było wyrobienie wizy do Indii, które są następnym celem naszej podróży. W ambasadzie okazało się, że musimy być cierpliwi, bo czas oczekiwania to 6 dni. Trochę to nie po naszej myśli ale te kilka dodatkowych dni przeznaczyliśmy na dokładniejsze zwiedzenie głównych dzielnic Buenos.

Zaczęliśmy od Puerto Madero, niegdyś dzielnica portowa, a dzisiaj nowoczesna architektura, z najdroższymi restauracjami nad którymi znajdują się ekskluzywne apartamenty. sklepy z najdroższymi markami i biurowcami.

Od Buenos Aires

Od Buenos Aires


Od Buenos Aires


Od Buenos Aires

Od Buenos Aires

Od Buenos Aires

Kolejna dzielnica to rozsławiona La Boca ze słynnym stadionem "La Bombonera" i kolorowymi domkami. Niegdyś zamieszkiwana wyłącznie przez robotników, imigrantów z Europy, przede wszystkim z Włoch, a dziś jedna z najniebezpieczniejszych części miasta z wydzielonymi dwoma ulicami dla turystów.

Od Buenos Aires


Od Buenos Aires

Od Buenos Aires
Od Buenos Aires
Od Buenos Aires

Jednak nas najbardziej zachwyciła San Telmo, artystyczne centrum Buenos. Z mnóstwem kawiarenek, autorskich butików i sklepów z antykami. Super klimat, niesamowite starocie w rewelacyjnie niskich cenach, w których moglibyśmy przebierać godzinami (żałujemy, że jeszcze nie wracamy do domu, bo przywieźlibyśmy ich pewnie z tonę). I chociaż kiedyś San Telmo nie budziła zainteresowania, dzisiaj tętni życiem i to w większej mierze dzięki Europejczykom. My również, jako Polacy mamy to swój wkład, w końcu to tutaj przez 24 lata mieszkał Witold Gombrowicz. Spacerując po jej ulicach natknęliśmy się na polską restaurację Kraków, oczywiście nie omieszkaliśmy wstąpić.

Od Buenos Aires

Od Buenos Aires

Od Buenos Aires
Od Buenos Aires
Od Buenos Aires


Od Buenos Aires

Recoleta to elegancka dzielnica, z najsłynniejszym cmentarzem w Buenos - Cementario de la Recoleta. Spoczywają tutaj najznamienitsi i najbardziej zasłużeni obywatele miasta, min. Evita Peron. Sam cmentarz jest przepiękny, chociaż zdarzają się zapomniane grobowce.

Od Buenos Aires
Od Buenos Aires

Od Buenos Aires


Od Buenos Aires

Na głównym placu, przed Centrum Kultury (polecamy odwiedzić) w niedziele odbywa się targo-festyn, który ściąga masę niezależnych artystów. Jest to targ inny od wszystkich, ponieważ wszystkie wystawiane przedmioty są ręcznej roboty, muzycy grają reggae i jej pochodne, a publiczność siedzi na trawie.

Od Buenos Aires
Od Buenos Aires

Od Buenos Aires

Od Buenos Aires

Od Buenos Aires

Od Buenos Aires



Odwiedziliśmy Palermo ale tam przede wszystkim sklepy i parki.
Zwiedziliśmy również dzielnice obok, Retiro, gdzie znajduje się dworzec kolejowy i autobusowy skąd autokarem wyjechaliśmy do Iguazu.

Chwilę przed wyjazdem, zaraz po odebraniu wizy wsiedliśmy w taksówkę, niestety bez motocykla jesteśmy nie przystosowani do podróżowania i na dzień dobry zostawiliśmy w bagażniku jedną, podartą torbę. Na szczęście tylko ze starymi gumiakami i śmierdzącymi spodniami motocyklowymi. Hehe dobrze wyszło bo i tak chcieliśmy się ich pozbyć.

Od Buenos Aires

Co do Buenos Aires warto dodać, że uroda mieszkańców przykuwa uwagę.
A tango na ulicach chociaż dla turystów, to i tak robi wrażenie.



Od Buenos Aires

Od Buenos Aires


3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Niesamowite! Wielkie i serdeczne podziękowania za dedykację. Buenos na Waszych fotografiach jest piękne ale co bardzo ważne takie "żywe", kolorowe i "dla ludzi". Trzymajcie dalej głowy do góry. Jesteście lekiem na całe zło. GRA

machy pisze...

Dzieki za kolejny piekny poranek pomimo stalowego warszawskiego nieba :)

Michal

Dotka pisze...

DZIĘKUJEMY za miłe komentarze! Cieszymy się,że zdjęcia się podobają i dzięki naszym wpisom poprawia się Wam humor.
Pozdrawiamy!